Deszczowce.pl wiersze poezja serwis poetycko - literacki

u t w ó r


kategoria : Proza / Proza faktu / Filozoficzna



Gorzki 11 listopada.

a u t o r :    BoleslawWsydliwy


w s t ę p :   

To co mnie najbardziej boli.



u t w ó r :

To, co nas tak wielce różni od zwierząt, to coś, dzięki czemu w naszym przekonaniu mamy większe prawo do życia chociażby od świni, którą to zjadamy co dnia, czyni nas jeszcze bardziej zezwierzęconymi sukinsynami niż można sobie wyobrazić. Jesteśmy chorym społeczeństwem dążącym do samounicestwienia. Do wybuchu, który pochłonie resztę przetrwałego skurwysyństwa. A czemu ono, spytacie, zostanie na końcu nieświadome co ją czeka. Już tłumaczę. Otóż w trudnych chwilach miast pomagać sobie wzajemnie, tym co tego potrzebują w prosty sposób spycha się ich na margines, wykreśla jako jednostka nie przydatna do czegokolwiek, jak wrzód na dupie co tylko przeszkadzać potrafi. A któż to robi jak nie zwykły skurwysyn, który o sercu słyszał tylko w telewizji, i to o takim co się przeszczepia? Zbyt długo kwitnie u nas dobrobyt, rozpieszczając nas do cna, pozwala nam zapominać o najważniejszych kwestiach w życiu, jak przyjaźń, miłość, oddanie. Dawno nie mieliśmy sytuacji, w których jesteśmy wystawiani do próby charakteru. Do sprawdzianu z lekcji prawdziwego życia. Dobrobyt jest złem, i to wielkim, gdy nie uświadamiamy sobie jak bardzo jesteśmy obezwładnięci rządzą posiadania, bycia pięknym kurwa pederastą, tudzież wypacykowanym kwiatkiem przerobionym w Photoshopie. Ta rozwrzeszczana tłuszcz powinna wziąć porządne lekcje z przedmiotu Historii, tylko ona może nam pomóc w tej chwili. Historia matką życia jest, kto tego nie rozumie, ten kiep zawszony. Bo jeśli przyjdzie nam przy swoim boku przeżywać podobne koszmary, jak miało to miejsce w czasach odległych, po prostu szlag nas trafi. Czemu podczas II W.Ś. potrafiliśmy mimo wszystko stawić czoło debilowi, który rozumem nie obejmował to co wysrał?Bo byliśmy wkurwieni. I to bardzo. Byliśmy rozwścieczeni tym, że ot tak wielu lat zdobyta niepodległość, może zostać zdławiona przez człowieka z kompleksami. W naszych sercach palił się żar nie do zgaszenia, dzięki czemu byliśmy gotowi na wszystko. Śmierć nam, albo naszym wrogom. A teraz?Iskrzące pięknym blaskiem dukaty są lepszym narzędziem przejmowania władzy. Powszechna propaganda, zniewieścienie społeczeństwa, znieczulica upodabniająca nas do zwierząt. Naszymi idolami są kmiotki telewizyjne pięścią bijący lepiej tylko niż glupota pod ich czaszkami. A czemu nie Rejtan, się pytam co swą piersią ojczyznę zasłaniał? Co w nim takiego złego jest, że przykładu brać nikt nie chce? Ludzie, poświęcający swoje życie dla naszego nic nas nie obchodzą. A to dzięki nim mamy teraz ten dobrobyt, możemy się cieszyć własną narodowością, wyjść na ulicę bez strachu o swoje czy bliskich życie, jednym słowem możemy żyć. A my co?Żyjemy?Jak, się kurwa pytam, żyjemy. Co to za życie i dla kogo się pytam, jak nie rozumiemy w większości po co? Gorzką lekcję życia przyjdzie nam znieść ponownie. To jest pewne. I jeszcze jedno jest pewne. Tylko Historia może temu zapobiec.






o c e ń     u t w ó r

Niestety, tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać utwory.

s t a t y s t y k a

śr. ocen : 0.00
il. ocen : 0
il. odsłon : 1173
il. komentarzy : 0
linii : 1
słów : 522
znaków : 2866
data dodania : 2007-11-13

k o m e n t a r z e

Brak komentarzy.

d o d a j    k o m e n t a r z

Niestety, tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.



p o l e c a m y



o    s e r w i s i e